poniedziałek, 31 grudnia 2012

przemyślenia podsumowujące zostawię w pamiętniku.
a tutaj bardzo proszę
2013 please be better and full of happiness.

motto na dziś?
don't cry just say fuck you and smile :))))))))


czwartek, 27 grudnia 2012

hueh
kieliszki w górę! czwarta noc z rzędu, boję się spotkania z rzeczywistością





wtorek, 25 grudnia 2012

chrismas part one

Jak dla mnie nie ma żadnych świąt, rodzinne kolacje nie mają żadnej magicznej atmosfery, po prostu zwykłe jedzenie posiłków w gronie najbliższych, podobnie jak w urodziny czy imieniny.
Mimo, że są to najgorsze święta to lubię siedzieć w pokoju pełnego kolorowych lampeczek, z miseczką mandarynek, oglądając świąteczną ramówkę przygotowaną przez programy telewizyjne. Czekam na Erykę, na butelki wina i nasza co roczna tradycja, która polega na oglądaniu Kevina. Zdecydowanie nie jestem za imprezą w święta. Więc powodzenia w zatłoczonym, śmierdzącym klubie, płaczcie, pijcie, marznijcie w tak piękne święta Bożego Narodzenia!  (ironjjja)
.
a no i złamane serduszko jak te wszystkie pierniki w kształcie serca pożerane w święta
.









poniedziałek, 24 grudnia 2012

Najgorsze święta w życiu.
śmiejcie się, łamcie opłatkiem, przykrywajcie wszystkie wady
i udawajcie jak to pięknie jest w waszej rodzince!:))))))

sobota, 22 grudnia 2012

czwartek, 20 grudnia 2012

01.08AM

kocham tą bezsenność.

Dear Santa, please, I only want to be happy.
np.: tak jak w maju, pamiętne, piękne czasy, mnóstwo wspomnień.
Wszystko było wtedy proste, piękne, wyidealizowane, zamazane uśmiechem, który nie znikał z mojej twarzy, nawet na chwilę. Niewiedza, brak odpowiedzialności za swoje czyny i śmiało mogę powiedzieć, że niedojrzałość emocjonalna, do pewnego dnia lipca..
Teraz? Jestem silniejsza, odporniejsza, nie złamie mnie byle co, lecz nadal trauma po całym zdarzeniu siedzi w mojej głowie.


ohh, wracamy. trochę pomogło mi się to wyciszyć, biorę tabletkę i mam nadzieję że zasnę[*]

środa, 19 grudnia 2012

wtorek, 18 grudnia 2012

                                takie typu: za 9 godzin piszę fizykę a nic nie umiem

niedziela, 16 grudnia 2012



czwartek, piątek, sobota
są ciasteczka, jest uśmiechnięta buźka i niewyspane oczka

czwartek, 13 grudnia 2012

jutro wreszcie zobaczę moje kochane jAmnIorki <33
osssstatni dzień, i przedprzedprzedostatnia matma w tym roku !!!!!!!


poniedziałek, 10 grudnia 2012

soł hipsta
soł kristmaz
 soł boring dej



niestety nie było czasu na szwędanie się po uliczkach wrocławskiego rynku, tylko szybka kawcia i do pracy!!
a teraz leżę chora i nie idę jutro do szkoły:))

niedziela, 9 grudnia 2012

wiecie co? mam was wszystkich serdecznie dosyć.
wszystkich i wszystkiego.


i tak bym najchętniej spędziła resztę życia na ten moment.
zero perspektyw, zero planów, brak chęci, motywacji.
wiem na pewno, że dam radę, sama;)

czwartek, 6 grudnia 2012

jestem wykończona po tym tygodniu, na jutro jeszcze tyyyyle rzeczy do zrobienia, ale ostatkami sił wytrwam, a nagrodą będzie wrolofloflof z Moniką :-*

fajnie, że jest śnieg,
fajnie, że spadł w mikołajki,
fajnie, że poczułam magię świąt:)

piątek, 30 listopada 2012

iii ruszamyy odstresować po okropnym tygodniu, i przed kolejnym jeszcze gorszym...

bułgarskie fot(cz)ky



czwartek, 29 listopada 2012

pewnego mglistego wieczoru...

 

średniowiecze na jutro? czemu niee
                                          20 lecie między wojenne? też brzmi świetnie:)))

poniedziałek, 26 listopada 2012

słodki listopad

 wyindywidualizowane

  4 dni i weekend,
28 dni i święta,
35 dni i sylwester,
a do ferii mi się nie chce liczyć, ale błagam niech zleci szybkoo!

sobota, 24 listopada 2012

łiiik

jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć  




 + dwa zdjądka z wtorkowych otrzęsin w ukochanej trójeczce



poniedziałek, 19 listopada 2012

poniedziałek

na taki weekend to czekałam od września:))

wreszcie światełko zwane motywacją do nauki się zaświeciło, dobrze że chociaż w tym widać postępy..:).
no, to chyba na tyle.

czwartek, 8 listopada 2012

16!

KOCHAM MOICH LUDZI Z KLASY, ZNAJOMYCH, PRZYJACIÓŁ I CHŁOPAKA
najlepszy dzień urodzin o jakim mogłam sobie wymarzyć!!!!
kochamkochamkochamwas!
 

 + sto lat na auli, moniś w drzwiach z niespodzianką, pizza z mamuś, cudowne życzenia od wszystkich i śliczny prezent od karolka <3

niedziela, 4 listopada 2012

no to do nauki,
przede mną ciężkie 5 dni, bardzo ciężkie..
ale już w czwartek, dłuugo wyczekiwane słit 16!!!


czwartek, 1 listopada 2012

poniedziałek, 29 października 2012

weekendowa kawcia z M oraz relacja z dzisiejszej wycieczki.
huhuhuman w łodzi

 




+ polecam gorąco film Skyfall :))


sobota, 27 października 2012

sobota

fajnie tak obudzić się rankiem i zobaczyć śnieg za oknem, dziwne uczucie bo nadal w moich myślach są wspomnienia z lipca i sierpnia. wrzesień i październik gdzieś mi umknął.ale przecież trzeba żyć chwilą;) do roboty!

poniedziałek, 22 października 2012

wszystko lepsze od biologi

odpływam myślami, w świat marzeń, w świat, w którym każdy wschód słońca rozpoczyna nie tylko dzień a nową historię dla każdego, świat gdzie nie ma miejsca na monotonię, zadręczanie się problemami, żyje się jakby jutra miało nie być, gorący klimat, aleje gwiazd, inność która przeważa nad wszystkim innym. widzę siebie z moimi biczami, wjeżdżając w nocy w aucie z odkrytym dachem, do oświetlonego miasta, piszczymy, śmiejemy się, cieszymy chwilą, która mogłaby trwać wiecznie, robimy pełno zdjęć przy tablicy Welcome to Los Angeles by uwiecznić nasze szczęście, na wieki. Szalejemy w klubach całą błogą noc, rano budzimy się w naszym hotelu, bierzemy kocyk i ruszamy na plażę, odpoczywamy po wykańczającej długiej podróży i cudownej nocy, popołudniem ruszamy w zatłoczone ulice, na zakupy, resztę czasu spędzamy na dachu budynku, oglądając co kupiłyśmy, i patrząc jak zachodzi słońce. tak wyobrażam sobie pierwszy dzień, moich cudownych wakacji, za rok lub dwa. can't wait!

niedziela, 21 października 2012

Matematyka nocą O.O

łik - end

pub z głośną muzyką, która zagłusza rozmowę,
miasto późnym wieczorem,
kilometry przebyte po sklepach,
ploty na ulubionej ławce w parku,
w zimny wieczór, ciepło emitujące od najukochańszej osoby.

      a teraz...lazy sunday!:)

piątek, 19 października 2012

wreszcie!!
za ten ciężki tydzień, wypadałoby się jakoś w końcu rozluźnić, if you Know what i Mean ;>
jeszcze tylko korki i od 18 zaczynamy!:))))

środa, 17 października 2012

cały antyk w jedno popołudnie i całą noc? czemu nie

Magda, 31 sierpień : "od 2 września będę się systematycznie uczyć;>"
eheeeeeeeeeeeee..

ale najpierw : coffee.coffee.coffee!

http://www.formspring.me/magdaplo


poniedziałek, 15 października 2012

:)