sobota, 30 lipca 2011

jak każda nastolatka: przejmuję się swoją wagą, nienawidzę prac domowych, zastanawiam się czy odpisze, chcę więcej ubrań, no i internet! lecz wszystko z umiarkowaniem. zmieniłam się, lecz tak naprawdę jeszcze nie wiem kim jestem, mam dopiero 15 lat. pijąc kawę, paląc papierosa, myślimy że jesteśmy dorośli? bullshit. niszczymy sobie tylko młodość, do której będziemy chcieli wrócić. otworzyłam pudełko z wcześniejszych lat, znajdował się tam pamiętnik i wpis na pierwszej stronie: Życie to wielka podróż, więc szczęśliwej drogi.
no tooo szczęśliwej drogi :)

czwartek, 21 lipca 2011

poniedziałek, 18 lipca 2011

niedziela, 10 lipca 2011

love desperate dopada każdego wieczoru, jestem już na to skazana.
a waga leciiii

ołeooułołoułołeouoł

spleśniałe kubusie

Zwykły wakacyjny dzień, siedzimy na balkonie patrząc jak  słońce chowa się za chmurami. Ubaw i zarazem histeria na widok chrabąszczy, a w tle nakurwiający dubstep, no takie wakacje to ja rozumiem
10 dni, niech zlecą szybko

czwartek, 7 lipca 2011



moja lista rzeczy do kupienia i zdobycia jest przedługaśna a funduszów-brak
no więc, będę o nie walczyć jak na survivalu :o
Hey Sister Wife

:)